Zuzanna

Reising

 

Zuzanna Reising - Kisiel...

             Zuzanna Reising (od 2011 roku - Kisiel) - kochająca mama i żona, jest kompozytorką i wokalistką. Słowa jej piosenek opowiadają o Bogu i wierze.

Pierwsza jej płyta, "Życie to chwila", została wydana w kwietniu 2007 roku, muzyka i słowa, poza "Dobroć i łaska" (słowa są fragmentem Trenu 3. z Biblii) i "Jezus naszym Panem" (słowa i muz. Łukasz Reising), są jej autorstwa.

W listopadzie 2010 roku wydała drugą płytę: "Pragnę wierzyć", muzyka i słowa w całości są jej autorstwa.

 

Strona oficjalna

Twórczość...

Życie to chwila
Pragnę wierzyć
  • "Życie to chwila" (2007) 
  • "Pragnę wierzyć" (2010)

 

 

 

W tym roku (2017) rozpoczyna nagrywanie trzeciej płyty, powinna ukazać się ( jak Bóg pozwoli) na początku przyszłego roku...

Twórczość

O mnie

Najbliższe koncerty

15.08.2017 - WROCŁAW - pl. Nowy Targ, godz: 18:00 -  wstęp wolny

 

22.08.2017 - WARSZAWA - pod pałacem Kultury i Nauki godz: 12:00 - wstęp wolny

 

12.11.2017 - GŁUCHOŁAZY - Centrum Kultury, godz 17:00 - wstęp wolny

 

 

Zapraszamy wszystkich chcących wspólnie chwalić Boga...

 

Koncerty

Świadectwo

ŚWIADECTWO

Demo 

Demo

Kontakt

Imię
Twój e-mail:
Telefon
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany - dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

Chcesz zapytać o cokolwiek, zaprosić nas na koncert, kupić płytę, dowiedzieć się czegoś więcej, skorzystaj z formularza kontaktowego.

 

Dołożymy wszelkich starań, aby odpowiedzieć jak najszybciej.

Kontakt

 

 

 

Kwiecień 2007

 

  • Człowieku   
  • Służba dla stwórcy   
  • Droga do Boga   
  • Życie to chwila   
  • Nawróćmy serca swe   
  • Dobroć i łaska   
  • Jezus naszym Panem   
  • Modlitwa o przemianę duchową   
  • Pieśń na cześć Pana   
  • Z moim Panem Jeszuą   
  • Wiem, nie łatwo jest żyć   
  • Pieśń błagalna   
  • Jest Ktoś kto naprawdę kocha Cię   
  • W królestwie Bożym   

Listopad 2010

 

  • Otworzyłeś oczy me   
  • Być jak kwiat   
  • Spójrz na swoje życie   
  • Do Ciebie Panie   
  • Pragnę wierzyć   
  • Cudowność stworzenia   
  • Tylko Mesjasz Król   
  • Chcemy wielbić   
  • Hymn pochwalny   

2018 ???

 

          Można by powiedzieć, że Bóg był obecny w moim życiu od najmłodszych lat. Kiedy byłam mała moja mama przyjęła Jezusa Chrystusa do swojego życia i odtąd każdy dzień chciała przeżywać z Bogiem. Jednak nasz dom był wtedy podzielony. Wówczas, gdy życie mamy toczyło się wokół spraw Bożych, życie taty było od Boga daleko. Tato pił i prowadził światowy tryb życia. W domu nie było dobrze. Ja i moje siostry dorastałyśmy w strachu i tęsknocie za pełną szczęśliwą rodziną. Spragnione miłości i poczucia bezpieczeństwa widziałyśmy różnice między życiem mamy i jej staraniami, aby mądrze nas wychować, a alkoholizmem, który targał życiem taty.

         

       Już jako 12 letnia dziewczyna miałam możliwość uczestniczyć w modlitwach ludzi wierzących czy w chrześcijańskich koncertach. Często się wzruszałam, ale czas oddania Bogu jeszcze nie nadszedł. Prowadziłam dwa życia. Jedno wśród znajomych ze szkoły i drugie wśród ludzi wierzących podczas ewangelizacji i chrześcijańskich spotkań. Bardzo brakowało mi miłości. Szukałam przyjaciół, chciałam być lubiana i akceptowana. Miałam niskie poczucie własnej wartości. Dla ludzi, których wtedy nazywałam przyjaciółmi nie było dla mnie problemem sięgnąć po alkohol czy papierosy. Choć dziś wiem, że Bóg słuchał modlitw mamy i ochraniał mnie. Wpadłam też w towarzystwo w którym zaczęłam się samookaleczać jak inne osoby z tego towarzystwa. Przez pewien czas za wszelką cenę chciałam schudnąć mając wagę 45 kg, nie jadłam, bo wciąż czułam się zbyt gruba. Mdlałam, byłam słaba, chorowita, ale widziałam tylko swoją otyłość. Bóg sprawił, że mama zawsze była czujna. Choć miała nas czworo, zawsze widziała, kiedy coś było nie tak, rozmawiała z nami i modliła się o nas.

 

          Mając 15 lat zaczęłam jeździć na ewangelizacje z Pomocą Duchową. Grałam tam na pianinie. Bóg zaczął mnie dotykać. Nie chciałam wracać. Czułam tam Bożą miłość, odczuwałam spokój i poczucie bezpieczeństwa. Tato jako muzyk też grał z nami. W jego życiu też Bóg zaczął działać.

Mając 16 lat pojechałam z tatą na Chrześcijański Obóz wędrowny. Przez 2 tygodnie chodziliśmy z miasta do miasta i mówiliśmy ludziom jak dobry jest Jezus Chrystus, co uczynił, jak nas ukochał. Jezus bardzo mnie dotykał. Czułam Jego obecność cały czas. Na tym obozie w czasie jednej z modlitw otrzymałam od Boga ducha świętego i dar modlitwy na językach. Ropoczęłam życie z Bogiem. Bóg zaczął zmieniać także mojego tatę. Tato przestał pić, Bóg uzdrowił go z alkoholizmu. Wróciliśmy do domu i wszystko się zmieniło. Codziennie modliliśmy się z rodziną i wspieraliśmy. 2 lata poźniej przyjęłam chrzest wodny na odpuszczenie grzechów.

W 2017 roku mija już 13 lat odkąd Bóg mnie za sobą pociągnął.

 

        Przez te 13 lat wiele razy się potknęłam, wiele się nauczyłam i nadal uczę, ale nigdy Pan mnie nie zostawił samej. Przechodziłam i przechodzę też różne życiowe doświadczenia, Bóg szlifuje mój słaby charakter, pokazuje moje słabości, ale nie pozwala upaść.

Pragnę Go zawsze chwalić, bo jest największym dobrem jakie otrzymałam w życiu. Jest doskonały w miłości, sprawiedliwy, i wiem że wszystko co czyni jest słuszne, a Jego wola dla mnie najlepsza.

Dziękuje Mu za każdy dzień kiedy mogę otworzyć oczy i chwalić Go, że pozwala mi widzieć moje własne słabości, i pomaga w codziennej walce, aby stawać się podobnym do Niego.

 

Wielbię Go, bo dał mi dobrego męża i ukochaną córeczkę.

 

Widzę jak bardzo potrzebuje Boga i Jezusa Chrystusa oraz Ich miłości i prowadzenia w moim życiu. Wiem że bez Boga nic nie mogę.

Zuzanna Reising

Do góry

Do góry

Do góry

Do góry

Do góry